300

Dodane 26 września 2008 w kategorii Absurdy,Polityka.

Wiem, że plakaty i trailery tego filmu dorobiły się już miliona parodii, ale gdy kaczyści dali kolejny przykład swojej prawości, nie mogłem się powstrzymać przed zrobieniem jeszcze jednej.

Ka300

Chciałoby się dodać jeszcze coś o alimentach, tępych gwoździach i równie tępym prezesie, ale na to już mi natchnienia zabrakło;-).


Przeczytane w sierpniu

Dodane 23 września 2008 w kategorii Literatura.

Zgodnie z zapowiedzią przemyślałem sprawę recenzji i postanowiłem publikować je zbiorczo, za to nieco krótsze - wyjątki robiąc tylko dla tytułów szczególnie godnych uwagi bądź wymagających dłuższego opisu. Mam nadzieję, że nowa formuła spotka się z pozytywnym odzewem mas czytających;-).

Co to są sepulki? (Wojciech Orliński)

Co to są sepulki? | Wojciech Orliński (Znak)

Kim jest Wojciech Orliński, wie chyba każdy internauta jako tako obyty towarzysko;-). Mało kto jednak wie o jego fascynacji twórczością Lema - a jest to fascynacja tak wielka, że skłoniła go ona do napisania małej encyklopedii życia i twórczości Mistrza. Pomysł chwalebny, jakkolwiek nie podzielam wiary autora, że zarazi kogoś w ten sposób Lemowym bakcylem - jeśli ktoś nie zna Lema, a zechce go poznać, sięgnie raczej po "Solaris" czy "Dzienniki gwiazdowe", niż po encyklopedię jego twórczości. Książka Orlińskiego nadaje się raczej dla gorliwych wyznawców Lema (Lemingów?), którym sen z oczu spędza pytanie, ile było podróży Ijona Tichego i jakie miały numery.

Jako że sam się do tych wyznawców zaliczam, mogę w ich imieniu powiedzieć, że WO odwalił kawał dobrej roboty, wygrzebując niejeden ciekawy szczegół i niejedną zapomnianą anegdotę, za co należy mu się cześć i chwała - ale pisania encyklopedii musi się jeszcze trochę pouczyć, bo całość chwilami sprawia wrażenie nieuporządkowania, a osobiste poglądy i odczucia autora dochodzą do głosu trochę za często. Przykładem chociażby hasło "Głos Pana", w którym Orliński przez dwie strony rozwodzi się na temat roli przypadku w odkryciach naukowych, samej powieści poświęcając o połowę mniej miejsca. Jest to zatem nie tyle encyklopedia Lema, co encyklopedia tego, co o Lemie wie i sądzi Orliński. Ale że wie naprawdę sporo, a sądzi zwykle mądrze i słusznie, można mu to wybaczyć.

Ocena: 4+



Zero honoru, zero rozumu

Dodane 14 września 2008 w kategorii Absurdy,Polityka.

Zbigniew Ziobro ogłosił, że pozwie do sądu każdego, kto będzie cytować jego słynne słowa o pozbawianiu życia. Trzymam pana za słowo, panie oszczerco, choć wiem, że jest ono niewiele warte:

Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie.

Czekam na pozew.


Uff;-)

Dodane 10 września 2008 w kategorii Nauka.

Jako że Wielki Zderzacz Hadronów jednak nie zniszczył świata, mogę się już śmiało pochwalić, że mam swój skromny udział w tym wiekopomnym (oby!) eksperymencie. Pisałem bowiem w ramach pracy magisterskiej program do analizy danych z jednego z detektorów, będącego wówczas jeszcze w trakcie budowy. Co prawda wątpię, żeby faktycznie ktoś tam z moich wypocin skorzystał, ale co się pochwalę, to moje;-).


Studniówka

Dodane 06 września 2008 w kategorii Prywata.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to ten wpis pojawi się na blogu równo (z dokładnością do godziny) sto dni po oficjalnym otwarciu bloga. Sto dni to może niezbyt długi okres, ale na pierwsze małe podsumowanie wystarczy.

Na początek parę liczb - przez te trzy miesiące z kawałkiem opublikowałem 37 wpisów (nie licząc niniejszego), które zostały skomentowane 217 razy, co daje nieco ponad dwa wpisy tygodniowo i prawie sześć komentarzy na wpis. Ta ostatnia statystyka jest jednak trochę myląca, bo ponad połowę komentarzy zebrały zaledwie trzy wpisy - o formatowaniu CSS, o śmierci prof. Geremka i o regulowaniu krzywizny ogórka. Dwa pierwsze z nich były zarazem dwoma jak dotąd najpopularniejszymi, z dużą przewagą nad resztą stawki.

Najmniej popularne są natomiast - co mnie trochę zasmuciło - recenzje książek. Poza dwoma wyjątkami (Historia i fantastyka oraz Modyfikowany węgiel) cała reszta okupuje niemal niepodzielnie dno tabeli. Cóż, wybitnym recenzentem na pewno nie jestem, ale też trudno uznać za przypadek, że im mniej dany tytuł ma wspólnego z fantastyką, tym niżej jego recenzja leży w statystykach. Tak czy siak, obecna formuła na pewno wymaga przemyślenia.

Generalnie rzecz biorąc, świata jak dotąd nie podbiłem - o takich wynikach mogę póki co tylko marzyć. Swoimi przez wrodzoną skromność nie będę się na razie chwalić;-).

Na koniec pytanie do Was, drodzy czytelnicy - jaka jest Wasza opinia o tym blogu? Wszelkie uwagi (niekoniecznie konstruktywne, byle szczere) bardzo mile widziane.


Kilka nocy poza domem - Tomasz Piątek

Dodane 05 września 2008 w kategorii Literatura.

Kilka nocy poza domem | Tomasz Piątek (Czarne)

Tomasz Piątek to autor nader oryginalny - ciężko znaleźć drugiego pisarza, który by miał na koncie autobiograficzną powieść o narkomanii, kryminał, horror, powieść SF i serię fantasy, a wszystko to (w sumie jedenaście książek) zaledwie w sześć lat. Trzeba więc było w końcu poznać tego oryginała. Na początek wybrałem kryminał.

Hmm, czy aby na pewno kryminał? Kwestia mocno dyskusyjna, bo wprawdzie główny bohater prowadzi dziennikarskie śledztwo, ale tak jakby go nie prowadził - większość czasu traci na działania bądź to poboczne, bądź zupełnie prywatne, samym śledztwem zajmując się właściwie przy okazji. Nie uświadczymy tu również błyskotliwej dedukcji, żmudnej analizy wszystkich szczegółów, rekonstrukcji wydarzeń, rozgryzania psychiki zbrodniarza itp. rzeczy charakterystycznych dla kryminałów. Inna sprawa, że przedmiot śledztwa jest dość niecodzienny i "standardowe" metody nie mają tu wielkiego zastosowania.