Podatki przez sieć - już prawie...
Dodane 07 kwietnia 2009 w kategorii Net.Prezydent wreszcie podpisał nowelizację ustawy podatkowej, dzięki której znika w końcu kretyński wymóg używania podpisu elektronicznego przy składaniu PIT-ów przez sieć. Przy odrobinie szczęścia będzie można wypełnić zeznanie w necie jeszcze przed świętami. Witamy w dwudziestym wieku!
Dlaczego nie w dwudziestym pierwszym? Ano dlatego:
Do wysłania PIT-u tą drogą potrzebny będzie komputer z systemem operacyjnym Windows 2000, XP lub Vista i skonfigurowanym dostępem do internetu. Do tego oprogramowanie Adobe Reader w wersji 8.0 lub wyższej z zainstalowaną tzw. wtyczką do tego programu.
Cóż, żadna to nowość, że nasze instytucje państwowe z uporem maniaka promują jedynie słuszne oprogramowanie (akurat Windy używam, ale Adobe Readera nie trawię, a pluginów do otwierania PDF-ów przez przeglądarkę nienawidzę). Żadna też nowość, że najprostsze i najlepsze rozwiązania (czyli w tym przypadku formularze w HMTL-u) muszą być prośbą i groźbą wymuszane, bo urzędnicy robią co w ich mocy, żeby nam utrudnić życie. Ale jakiś krok do przodu został zrobiony, więc może kiedyś nasza skarbówka i w dwudziesty pierwszy wiek wejdzie. Trzeba wierzyć.




Komentarze![[Atom]](/files/comments-feed.png)
Jak byś przejrzał zawartość strony to byś zwrócił uwagę że jest tam specyfikacja protokołu wymiany informacji. Wystarczy tylko chcieć...
Specyfikacja specyfikacją (doceniam oczywiście, ale to tylko półśrodek), a urzędy mają psi (i ustawowy) obowiązek używać rozwiązań otwartych, dostępnych i w miarę możliwości user friendly. Za coś te podatki płacimy.
Nie ma się co wzbudzać. Niefajnie, że zrobili zależne od systemu operacyjnego, choć aż prosi się o niezależne. Ale jak wolą drukować druki i przeklepywać to potem, to dla mnie nie ma sprawy. No, prawie, bo za moje pieniądze się bawią...