Cichy Fragles

skocz do treści

Jak to się stało…

Dodane: 10 kwietnia 2010, w kategorii: Varia

…że na pokładzie jednego samolotu znalazł się prezydent, prezes NBP, szef IPN, Rzecznik Praw Obywatelskich, troje wicemarszałków, sześciu generałów, tyluż sekretarzy i podsekretarzy stanu oraz gromada parlamentarzystów? Czy nie ma żadnych przepisów, które by zabraniały takiej koncentracji najważniejszych osób w państwie w jednym samolocie? Czy my zawsze musimy być mądrzy dopiero po szkodzie?

Zaraz, przecież my już byliśmy po szkodzie, gdy półtora roku temu rozbił się samolot z dwudziestką wojskowych wysokiej rangi. Czyli znowu Polak i przed szkodą i po szkodzie głupi. Nic się od czasów Kochanowskiego (tego z Czarnolasu) nie zmieniło.

 

Podobne wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Formatowanie tekstu:
W zależności od wybranego formatu możesz używać podstawowych tagów HTML (np. <a>, <i>, <b>, <blockquote>) lub ich odpowiedników w Markdown.