Po końcu świata

Dodane 04 sierpnia 2010 w kategorii Prywata.
W dzień końca świata
Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,
Rybak naprawia błyszczącą sieć.
Skaczą w morzu wesołe delfiny,
Młode wróble czepiają się rynny
I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć.

W dzień końca świata
Kobiety idą polem pod parasolkami,
Pijak zasypia na brzegu trawnika,
Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa
I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa,
Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa
I noc gwiaździstą odmyka.

A którzy czekali błyskawic i gromów,
Są zawiedzeni.
A którzy czekali znaków i archanielskich trąb,
Nie wierzą, że staje się już.
Dopóki słońce i księżyc są w górze,
Dopóki trzmiel nawiedza różę,
Dopóki dzieci różowe się rodzą,
Nikt nie wierzy, że staje się już.

Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem,
Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie,
Powiada przewiązując pomidory:
Innego końca świata nie będzie,
Innego końca świata nie będzie.

Czesław Miłosz, "Piosenka o końcu świata"

Świat mojego ojca skończył się dwa tygodnie temu. Tak, trochę trwało, zanim się po tym pozbierałem i odzyskałem chęci do tak przyziemnych działań jak pisanie bloga. Ale czas najwyższy wrócić do normalnego życia. Innego końca świata nie będzie...


Komentarze [Atom]

  • 1.
    04 sierpnia 2010, 22:08:01 pecet

    Nostalgniąłem, pamiętam jak miałem ten wiersz w podstawówce czy tam liceum.


  • 2.
    07 sierpnia 2010, 15:36:08 vonwojciechow

    http://www.youtube.com/watch?v=3owYRAAdeNo


  • 3.
    10 sierpnia 2010, 17:32:32 torero

    Wyrazy współczucia, Cichy.


Dodaj komentarz