Relacja z Targów Książki w Krakowie

Dodane 06 listopada 2010 w kategorii Literatura.

Targi Książki w Krakowie

No i kolejne targi za mną - i liczę, że dla czytających mnie krakusów również, a jeśli któryś jeszcze się nie wybrał, to zachęcam, żeby zrobił to jutro.

Zachęcam też do skorzystania z akcji "książka za książkę" - za każdą książkę oddaną dla krakowskich bibliotek dostajemy jeden kupon rabatowy do wykorzystania na targach. Co prawda tylko część wydawnictw honoruje te kupony, ale okazji do obłowienia się nie brakuje - tym bardziej, że w niektórzy dają bonusy nawet dla książek i tak już przecenionych.

Spostrzeżenia

  • Targi ciągle rosną - już od paru edycji była jedna przybudówka do hali, teraz doszła jeszcze druga, a i tak stoiska wydają się bardziej upchane niż poprzednio. Niby od przybytku głowa nie boli, ale ma to i swoje minusy: po pierwsze, coraz większy tłok i hałas; po drugie, coraz większe problemy z obejściem wszystkiego w sensownym czasie. Przydałoby się wymalować jakąś optymalną ścieżkę na podłodze, jak w Ikei, żeby odwiedzający mogli mieć pewność, że niczego nie przegapili.
  • Mała wpadka organizacyjna - spotkanie z Dukajem miało być o 14, a było o 13, przez co załapałem się tylko na końcówkę, w której Dukaj wywodził, że cegły wcale nie są przeżytkiem, a seriale oglądane po kilka odcinków naraz można uznać za nowe wcielenie XIX-wiecznej powieści. Coś w tym jest...
  • Czytniki - przybyło ich w porównaniu z zeszłym rokiem, ale poza tym postępu nie widać - ceny dalej wysokie, oferta książkowa ciągle bardzo ograniczona i po zbójeckich cenach. Zdecydowanie nie idzie to tak jak powinno. Nawiasem mówiąc - na całych targach widziałem tylko jeden czytnik w okładce, a to przecież dość znaczący element.
  • Pani z wydawnictwa Post zapewniła mnie, że w przyszłym roku wreszcie będzie wznowienie "V for Vendetta" - co prawda rok temu też to słyszałem, ale "tym razem to już na pewno na pewno". Cóż, trzymam za słowo.
  • Na jednym ze stoisk padłem ofiarą ejdżyzmu - nie chcieli mi dać balonika, bo mam więcej niż dziesięć lat. Buu;-(.

Łupy

Wydane: 98 złotych. Zaoszczędzone: 39 złotych. Nie tak dobrze jak rok temu, ale nadal przyzwoicie:-).


Komentarze [Atom]

  • 1.
    06 listopada 2010, 20:56:04 vonwojciechow

    Podobno na targach autografy rozdawał sam "Dżanus" Głowacki, było można już kupić, przedpremierowo, Good Night, Dżerzi?


  • 2.
    06 listopada 2010, 21:02:53 Cichy

    Kupić podobno można, chyba nawet mi gdzieś mignęło, ale jakoś nie zwróciłem uwagi. A autografy ma rozdawać jutro, może jeszcze zdążysz;-).


  • 3.
    06 listopada 2010, 23:32:28 vonwojciechow

    Będzie ciężko, w Warszawie na pewno też będzie rozdawał:)


Dodaj komentarz