Cichy Fragles

skocz do treści

Mieszko i Bierut

Dodane: 14 kwietnia 2016, w kategorii: Absurdy

Władzę nad krajem zdobyli siłą.

Budowali nowe państwo od podstaw.

Dążyli do centralizacji władzy.

Nie tolerowali opozycji.

Mieli zagranicznych doradców.

Podlizywali się silniejszym władcom.

Wypowiedzieli wojnę religii dominującej w ich kraju od stuleci.

W jej miejsce chcieli wprowadzić nową, panującą w sąsiednim mocarstwie.

Mieszkowi się udało.

(przepraszam, że się ostatnio tak opuściłem w blogowaniu – obiecuję rychłą poprawę)


Migracja

Dodane: 9 października 2015, w kategorii: Absurdy

Piątek

Wieczorem przypadkiem zauważam, że strony na moim hostingu przestały działać i pokazują komunikat „Konto hostingowe zostało zawieszone”. Z kasą im na pewno nie zalegam, więc co to ma znaczyć? Dzwonię na helpdesk i dowiaduję się, że właśnie trwa migracja na nową platformę, w ciągu godziny konto zacznie działać normalnie i dostanę maila ze stosowną informacją. Godzina mija, potem druga, ale nic się nie zmienia. Trudno, może do rana zacznie działać.

Sobota

Rano dalej nic nie działa, więc dzwonię ponownie – konsultantka nie jest w stanie wyjaśnić, co się stało, ale obiecuje przekazać sprawę adminom, którzy zaraz to załatwią.

Wieczorem stwierdzam, że nadal nie załatwili, lekko już wkurzony dzwonię ponownie – ale w soboty helpdesk działa tylko do szesnastej, cholera by ich wzięła. Cóż, mam nadzieję, że przynajmniej admini pracują i w końcu się zajmą moim zgłoszeniem.

Niedziela

Nie zajęli się.



Niezależne media

Dodane: 3 sierpnia 2015, w kategorii: Absurdy, Polityka

ABC – gazeta wydawana przez spółkę Fratria, należącą do firmy Apella (dawniej Media SKOK), należącej do Grzegorza Biereckiego, senatora PiS.

Fronda – jak wyżej.

Gazeta Polska – wydawana przez Słowo Niezależne, kontrolowane przez spółkę Srebrna, należącą do Instytutu Lecha Kaczyńskiego, założonego oczywiście przez PiS.

Gazeta Polska Codziennie – wydawana przez spółkę Forum SA, kontrolowaną przez ludzi z PiS (w radzie nadzorczej m.in. europoseł Czarnecki).

Niezależna.pl – patrz Gazeta Polska.

Nowe Państwo – patrz Gazeta Polska Codziennie.

wPolityce.pl – patrz ABC i Fronda.

wSieci – patrz ABC i Fronda.

W tej sytuacji trudno się nawet dziwić, że jeden z media workerów („dziennikarz” to w tym przypadku za dużo powiedziane) paru powyższych tytułów pracował w sztabie wyborczym Dudy.

I pomyśleć, że oni wszyscy mają czelność nazywać się „niezależnymi”, ekscytować się i obnosić z tą rzekomą niezależnością, a w niektórych przypadkach wręcz umieszczać to słowo w tytule lub podtytule (Niezależna.pl tworzona przez Słowo Niezależne – Orwell przewraca się w grobie). Niech mi ktoś powie, że to nie są Himalaje hipokryzji.

Update: z kolei „Wprost” i „Do Rzeczy” mają związki z Putinem


Wymioty o cytrynowym smaku

Dodane: 24 czerwca 2015, w kategorii: Absurdy

– Pani doktor, pomocy! Moje dziecko wymiotuje!
– To poważna sprawa, dziecko może się odwodnić. Proszę mu podać suplement diety X.
– Chwileczkę, już zapisuję. [głośno literuje nazwę]
– Tylko proszę pamiętać, że to koniecznie musi być X, bo żaden inny preparat nawadniający nie ma tak pysznego cytrynowego smaku!

Reklamy leków i suplementów diety to generalnie zło, którego bym surowo zakazał, ale ta wyznacza zupełnie nowy poziom dna.

Jeśli bowiem wymiotujesz tak dużo, że zaczyna to grozić odwodnieniem, to najprawdopodobniej jest to coś poważnego i odwodnienie (jakkolwiek rzeczywiście groźne) raczej nie jest najważniejszym problemem, a już na pewno nie jedynym. Reklamowa „pani doktor” proponuje więc środek, który nie rozwiąże problemu, a w większości przypadków w ogóle się nie przyda – ale niejeden kretyn lub kretynka po wysłuchaniu tego spotu pewnie uzna, że cytrynowy preparat (pamiętajcie koniecznie, że najważniejszy w lekarstwie jest smak!) załatwia sprawę i nic więcej nie trzeba. A stąd już krótka droga do tragedii, której ofiarą padnie bynajmniej nie kretyn(ka), tylko dziecko…

Twórcom tej reklamy życzę zatem porządnego ataku wymiotów, po którym odwodnią im się mózgi, tracąc zdolność do wymyślania niebezpiecznych bredni.


Histoeria

Dodane: 25 kwietnia 2015, w kategorii: Absurdy, Polityka

Najważniejsze problemy Polski: przejazd grupki rosyjskich motocyklistów, niezręczne sformułowanie w przemówieniu szefa FBI, określenie „Nazi Poland” na karcie w jakiejś amerykańskiej grze. Wokół tych tematów toczy się ostatnio istna debata narodowa, czy zakazać, czy napiętnować, czy żądać odszkodowań, no i oczywiście czy to bardziej wina Tuska, czy Michnika. I jak zwykle w takich przypadkach, nikomu nawet przez myśl nie przejdzie, czy naprawdę jest się czym przejmować.



Dokąd deportować

Dodane: 4 marca 2015, w kategorii: Absurdy, Polityka

W opublikowanym u nas przed tygodniem artykule stwierdził, że trudno sobie wyobrazić inne rozwiązanie problemu zagrożenia żydowskiego dla Europy niż deportację Żydów. (…) Pomysł jest śmiały i kuszący. W praktyce jednak byłby niesłychanie skomplikowany w realizacji. Nawet gdyby udało nam się uciszyć głosy protestu naiwnych wyznawców praw człowieka
Abstrahując już od konieczności użycia przemocy, aby taki plan zrealizować, trzeba najpierw jakoś wyselekcjonować osoby, które się będzie deportowało. Czy samo kryterium wyznania jest wystarczające? A może należałoby usunąć z Europy także zeświecczonych Żydów? Co z tymi, którzy się ochrzcili, czy można im zaufać?
Dziś Żydów jest w Polsce niewielu. Niektórzy szacują ich liczebność na kilkuset, inni na parę tysięcy. Często podkreśla się, że są zasymilowani, spolszczeni, że to tak naprawdę Polacy pochodzenia żydowskiego. Być może. Ale warto pamiętać, że przez wieki uparcie trwali przy swojej wierze i to ona jest głównym wyznacznikiem ich tożsamości. Jeśli od końcówki XIV do początku XX wieku, żyjąc wśród chrześcijan, nie nawrócili się, nie wyrzekli się judaizmu, to może jest się czym niepokoić.
Nie twierdzę, rzecz jasna, że trzeba z tego powodu bić na alarm i spisywać listy proskrypcyjne. Ale ostrożność nie zaszkodzi. Mam nadzieję, że polskimi wyznawcami judaizmu opiekują się troskliwie odpowiednie polskie służby. Bo to jednak zupełnie inna cywilizacja.

Der Stürmer? Lata 30-te XX wieku? Bynajmniej. Rzeczpospolita, rok 2015. Z taką różnicą, że w tekście mowa jest nie o Żydach oczywiście, tylko o Tatarach. Inne różnice jednak trudno znaleźć.


Wot paradoks

Dodane: 18 lutego 2015, w kategorii: Absurdy, Polityka

Wszyscy doskonale wiedzą, że tzw. „wojna na Ukrainie” to agresja Rosji na Ukrainę.

Wszyscy doskonale wiedzą, że tzw. „separatyści” to rosyjskie wojsko z przystawkami.

Wszyscy doskonale wiedzą, że tzw. „rozejmy” nie są warte papieru, na którym się je spisuje.

Wszyscy doskonale wiedzą, że Putin non stop kłamie w żywe oczy, a wszelkie umowy olewa.

Wszyscy doskonale wiedzą, że tylko siłą (może niekoniecznie militarną) można go zmusić do odpuszczenia.

Wszyscy doskonale wiedzą, że im dłużej to trwa, tym trudniej (i drożej) będzie to zakończyć.

I jednocześnie wszyscy z uporem maniaka tak się zachowują, jakby było inaczej.


Po Kompromitacji Wyborczej

Dodane: 23 listopada 2014, w kategorii: Absurdy, Polityka

Dlaczego PKW w ogóle zamawiała nowy program do obsługi liczenia głosów? O ile mi wiadomo, przez ostatnie cztery lata żadnych fundamentalnych zmian w prawie wyborczym nie było, więc czy nie można było użyć starego programu, ewentualnie wprowadzając poprawki?

Dlaczego przetarg na ten program rozpisano na trzy miesiące przed wyborami? Nikt nie pamiętał, ile zajęło pisanie poprzedniego? Nikt nie znał terminu wyborów?

Dlaczego nie było żadnego planu awaryjnego i wszystko wyglądało tak, jakby nikomu w PKW nawet się nie śniło, że system może zawieść, nawet mimo mocnych sygnałów, że tak będzie?



Nobla im!

Dodane: 8 października 2014, w kategorii: Absurdy, Nauka
Zagadka: gdzie szanujący się portal umieszcza wiadomość o Noblu z chemii? Żeby nie było za trudno, na screenie zaznaczyłem to miejsce strzałką:

Red Fatum

Dodane: 4 września 2014, w kategorii: Absurdy

Dziesięć lat temu (czy coś koło tego) kupiłem sobie Red Faction, dołączone do jakiegoś pisma. Gierka była wtedy w miarę nowa, a oprócz niej dołączali coś tam jeszcze, więc okazja całkiem niezła, myślałem. Przy próbie instalacji okazało się jednak, że płyta jest uszkodzona i nie do odczytania. No nic, zdarza się. Zadzwoniłem z reklamacją i o dziwo, bez żadnego problemu zgodzili się wysłać nową płytę, nawet nie chcieli odesłania tej uszkodzonej. Cóż za wiara w ludzką uczciwość.

Kilka dni później dostałem przesyłkę, włożyłem, zainstalowałem, odpaliłem i… Hmm, mogę ruszać myszą, podziwiając kopalnię, w której zaczyna się gra, ale klawiatura przestała działać. I to dokumentnie, nawet ctrl+alt+del, więc pozostał tylko twardy reset. Po resecie odpaliłem grę ponownie – z tym samym rezultatem. Google doniosło, że gra się gryzie z moją kartą graficzną i stąd takie zachowanie. Co ma karta graficzna do klawiatury i czemu nie wypuścili poprawki? Oba pytania pozostały na zawsze bez odpowiedzi.

Minęło wspomniane dziesięć lat (czy coś koło tego) i kilka miesięcy temu, podczas wiosennych porządków, mój wzrok padł na nieco przykurzoną płytkę z RF, a mózg wygrzebał informację, że kartę graficzną (jak i inne bebechy komputera) już dawno zmieniłem, więc czemu by w to wreszcie nie zagrać? Zacząłem więc instalację… ale nie skończyłem, bo gdzieś przy 80% okazało się, że płyta przez ten czas najwyraźniej zdążyła trochę skorodować i któregoś pliku nie da się odczytać. Co za pech.



« Starsze wpisy Nowsze wpisy »