Cichy Fragles

skocz do treści

Starość aksolotla (Jacek Dukaj)

Dodane: 17 marca 2015, w kategorii: Literatura

okładka (Allegro)

Pierwszy raz w historii bloga pokonałem swoją ślimaczą naturę i oto jest – recenzja najnowszej powieści Dukaja raptem tydzień po premierze!

Premierze niecodziennej, bo wyłącznie w wersji elektronicznej, a o papierowej nawet nie wiadomo czy będzie. Postęp jest nieubłagany, kolejny krok w kierunku śmierci papieru został zrobiony i tak dalej – ale przede wszystkim chodziło pewnie o prozaiczne względy marketingowe. Niby e-book zawiera jakieś linki i piętrowe przypisy, ale to tylko pretekst, tak naprawdę nie ma tu niczego, co by się nie dało przenieść na tradycyjny papier.

Mniejsza jednak o formę, zajmijmy się treścią.



Do diabła z Bogiem

Dodane: 11 marca 2015, w kategorii: Literatura

okładka (RW2010)

Pod tym prowokacyjnym tytułem i podtytułem kryje się zbiór dziesięciu opowiadań poruszających na różne sposoby temat religii. Temat śliski i ryzykowny, ale też dający spore pole do popisu, autorzy mało lub w ogóle nieznani – krótko mówiąc, nie wiadomo, czego się po tej antologii spodziewać. Sprawdźmy zatem, co się w niej kryje bardziej konkretnie.



Przeczytane w 2014 – podsumowanie

Dodane: 12 lutego 2015, w kategorii: Literatura

Znowu roczek minął, w porównaniu z poprzednim niestety znacznie mniej owocnie: 38 książek (z czego 19 na czytniku, czyli równo połowa!) i 5 komiksów to wyraźny spadek, którego nie da się bynajmniej wytłumaczyć większą liczbą cegieł – spadek formy, ot co.



Przeczytane w 2014 #3

Dodane: 8 lutego 2015, w kategorii: Literatura

W dzisiejszym odcinku:

  • Strefa bezpieczeństwa Goražde (Joe Sacco)
  • Moje stulecie (Günter Grass)
  • Piekło kobiet (Tadeusz Boy-Żeleński)
  • Ewangelia FSM (Bobby Henderson)
  • Lucyfer #10: Gwiazda Zaranna
  • Tak jest dobrze (Szczepan Twardoch)
  • Fetysz (Kathe Koja)
  • Dobre kości (Margaret Atwood)



Przeczytane w 2014 #2

Dodane: 27 stycznia 2015, w kategorii: Literatura

W dzisiejszym odcinku książki o książkach i innej twórczości:

  • Galeria dla dorosłych (Feliks W. Kres)
  • O książkach, ludziach i sztuce (Ryszard Kapuściński)
  • Książka, którą napisałem, żeby mieć na dziwki i narkotyki (Marek Raczkowski)
  • Białe pisarstwo (J. M. Coetzee)
  • Jesteś moją matką? (Alison Bechdel)
  • Listy. Lem – Mrożek
  • Młodszy księgowy (Jacek Dehnel)



Spieszmy się kochać księgarnie, tak szybko odchodzą

Dodane: 23 stycznia 2015, w kategorii: Literatura


(zdjęcie via gazeta.pl)

Pamiętam takie czasy (całkiem zresztą niedawne), kiedy przy samym tylko krakowskim rynku mieliśmy pół tuzina księgarni: Empik, Zielona Sowa, Hetmańska, Matras, Pałac Spiski i Kurant. A gdyby komuś jeszcze było mało, to w uliczkach odbiegających od rynku był jeszcze Znak na Sławkowskiej, Centrum Taniej Książki na Brackiej, Fankomiks u wylotu Grodzkiej, Księgarnia Akademicka na Św. Anny, kolejna tania książka na Siennej, dwie księgarnie na Szewskiej…

Dzisiaj z tego wszystkiego pozostał Matras, Kurant i Akademicka. Dwie i pół z tuzina, bo w Kurancie mają więcej muzyki niż książek. W zamian nie pojawiło się praktycznie nic – tania książka na Szewskiej i mini-Empik na Floriańskiej, na tym koniec.

A przecież mieszkam w najbardziej ponoć kulturalnym i oczytanym polskim mieście, gdzie na niedawne Targi Książki trzeba było stać w stumetrowej kolejce. Jeśli nawet u nas księgarnie padają jak muchy i poza Empikami w galeriach zaraz nic nie zostanie (Matras podobno cienko przędzie, a reszta branży to sama drobnica), to jak musi wyglądać reszta Polski?

Pytanie retoryczne, bo chyba nie chciałbym znać odpowiedzi…


Przeczytane w 2014 #1

Dodane: 18 stycznia 2015, w kategorii: Literatura

W dzisiejszym odcinku fantastyka:

  • Teranezja (Greg Egan)
  • Punkt wyjścia (Dawid Kain)
  • Lewa ręka ciemności (Ursula K. Le Guin)
  • Ślepowidzenie (Peter Watts)
  • Bezsenność (Stephen King)
  • Król Bezmiarów (Feliks W. Kres)
  • Gorefikacje 1/2



Powieści przedziwaczne

Dodane: 14 grudnia 2014, w kategorii: Literatura

Zdarzają się powieści, do których stosuje się nie tyle sakramentalne pytanie „co autor miał na myśli?”, ile raczej „co diler autora miał w ofercie?” – poziom ich zakręcenia i dziwności każe bowiem wątpić w poczytalność autora w trakcie pisania. Literatura piękna tym się jednak różni od niepięknej, że logika i zdrowy rozsądek nie jest w niej warunkiem koniecznym do czerpania przyjemności z lektury – ba, czasem ich brak może być nawet wskazany. To rzekłszy, zerknijmy na cztery przykłady daleko posuniętego zakręcenia.


Zamek (Franz Kafka)

okładka (PIW)

Ma wstęp do jednej kancelarii, ale jak się wydaje, nie jest to nawet kancelaria, ale raczej tylko przedsionek kancelarii, a może nawet nie, może po prostu pokój, gdzie przetrzymuje się tych wszystkich, którzy do prawdziwej kancelarii nie mają wstępu. Podobno Barnabas rozmawia z Klammem, ale czy to jest Klamm? Może to tylko ktoś trochę do niego podobny? Może najwyżej sekretarz, który z wyglądu nieco Klamma przypominając usiłuje się do niego jeszcze bardziej upodobnić i udaje ważnego, naśladując ospały, marzycielski sposób bycia Klamma. Ta jego cecha jest najłatwiejsza do naśladowania i dlatego wielu próbuje upodobnić się do niego pod tym względem. Co do innych cech oczywiście przezornie wystrzegają się naśladownictwa. I w ten sposób, tak często upragniony, a tak trudno osiągalny człowiek jak Klamm w wyobraźni ludzkiej przyjmuje nader łatwo różne postacie.


π * Izrael

Dodane: 13 listopada 2014, w kategorii: Literatura

Co można otrzymać, zbierając na pustynnym obszarze wielkości województwa mazowieckiego parę milionów ludzi z prawie całego świata, z najróżniejszych kultur, połączonych tylko wyznawaną religią i zmuszonych do bezlitosnej walki o ten obszar z wielokrotnie liczniejszymi wrogami, jednocześnie budując zręby nowego państwa? Na zdrowy rozum powinna z tego wyniknąć dyktatura wojskowa, teokracja albo ogólny bajzel…

(co ciekawe, „bajzel” to po hebrajsku nic innego jak dom, z czego trudno nie wyciągnąć złośliwego wniosku na temat żydowskiego podejścia do porządku; za to „bałagan” i „bardak” oznaczają to samo co po polsku, a oba słowa oba języki zapożyczyły z rosyjskiego – z czego również trudno nie wyciągnąć złośliwych wniosków)

…a jednak Żydom udało się dokonać cudu i zbudować w tych warunkach nowoczesną demokrację (może nie laicką, ale daleką od teokracji), praworządną i stabilną, z dynamiczną gospodarką i nauką ze ścisłej światowej czołówki – słowem, państwo, które można by postawić obok Szwecji czy Holandii, a nie Libanu czy Egiptu.



Relacja z Targów Książki w Krakowie

Dodane: 25 października 2014, w kategorii: Literatura

Targi Książki w Krakowie

Krakowskim Targom Książki stuknęła osiemnastka, a z okazji osiągnięcia pełnoletności przeprowadziły się do nowego lokum – została nim hala EXPO Kraków, na oko ze dwa razy większa od poprzedniej, ale – jak się okazało – trochę gorzej położona, bo od przystanku trzeba pokaźny kawałek zasuwać piechotą, podczas gdy wcześniej były to dwa kroki. Krakowian to jednak nie zniechęciło – jak zobaczyłem kolejkę przed halą, to aż nogi się pode mną ugięły, bo miała ona ze sto metrów jak nic. Posuwała się w zauważalnym tempie, ale i tak spędziłem w niej dobre 25 minut. A potem jeszcze kolejne pięć w kolejce do szatni – płatnej! Rozbój w biały dzień – mało, że płacę za wstęp, to jeszcze zdzierają dwa złote za powieszenie kurtki – chamstwo i drobnomieszczaństwo, panie.



« Starsze wpisy Nowsze wpisy »