Roje Pszczół Afrykańskich 2010

Dodane 13 czerwca 2010 w kategorii Futbol.

Po meczu otwarcia myślałem: cóż, skoro gospodarze grają, to i trudno się dziwić kibicom. Po meczu Argentyna-Nigeria: OK, drużyna z Afryki to prawie jak gospodarze. Po meczu Anglia-USA: no dobra, RPA była kolonią brytyjską, więc Anglicy to też prawie jak gospodarze. Ale po połowie meczu Niemcy-Australia nie mam już żadnego wytłumaczenia ani złudzeń: te trąbiące od pierwszej do ostatniej minuty wuwuzele nie mają nic wspólnego z tym, kto akurat gra - trąbią niezależnie od wszystkiego, co najwyżej z różnym natężeniem, i jeśli organizatorzy ich nie zakażą, będą trąbić do ostatniego gwizdka finału.

A jak trąbią - patrz tytuł. Przy dwóch-trzech meczach dziennie cholery można dostać, bo to brzęczenie zostaje w uszach jeszcze jakiś czas po wyłączeniu telewizora. Naprawdę współczuję piłkarzom i kibicom (tym nie trąbiącym), którzy muszą tego słuchać na żywo, wielokrotnie głośniej. Pozostaje mieć nadzieję, że ten zwyczaj nie zyska sobie popularności poza RPA, bo to by była tragedia.


Komentarze [Atom]

  • 1.
    14 czerwca 2010, 02:30:16 o

    @cichy: Ten zwyczaj jest szeroko rozpowszechniony, także w Polsce, np. w Toruniu podczas meczów klubu żużlowego Unibax Toruń (vel Apator).
    Ale od kilku lat trwa w miarę skuteczna akcja "Nie bądź łosiem -- nie trąb" i zdaje się, że przynajmniej u nas takiego g***a nie będzie.


  • 2.
    14 czerwca 2010, 11:11:10 Grzegorz

    Zastanawiałem się nad oglądaniem MŚ przez internet i jakimś filtrowaniem hałasu, ale nie znalazłem niczego, co działałoby bez większych opóźnień.

    Dziwię się, że mimo licznych protestów organizatorzy nie zakazali tego "trąbienia" - a raczej stosowania wszelkich urządzeń emitujących powyżej 89 dB.

    Przez bramki na stadionach powinno się wnosić tylko bezpieczne "przybory kibica", co za różnica czy stracę słuch w wyniku trąbienia idioty czy po odcięciu małżowiny usznej przez kibola z nożem?


  • 3.
    15 czerwca 2010, 08:37:37 Grzegorz

    snk pociągnął temat w stylu komiksowym, Strach na Kółkach: Wuwuzele jako manifestacja... czego? :]


Dodaj komentarz