Jako że Wielki Zderzacz Hadronów jednak nie zniszczył świata, mogę się już śmiało pochwalić, że mam swój skromny udział w tym wiekopomnym (oby!) eksperymencie. Pisałem bowiem w ramach pracy magisterskiej program do analizy danych z jednego z detektorów, będącego wówczas jeszcze w trakcie budowy. Co prawda wątpię, żeby faktycznie ktoś tam z moich wypocin skorzystał, ale co się pochwalę, to moje;-).
8 komentarzy



