Cichy Fragles

skocz do treści

Uznanie w Watykanie

Dodane: 10 stycznia 2009, w kategorii: Absurdy

Kwiatek z Onetu:

O „finansowe uznanie”, czyli rodzaj pensji dla gospodyń domowych zaapelował w piątek przewodniczący Papieskiej Rady Rodziny kardynał Ennio Antonelli.

„Nie można zrozumieć, dlaczego prowadzenie domu miałoby być mniej warte, gdy zajmuje się tym matka, niż gdy wykonuje to pomoc domowa” – podkreślił watykański hierarcha na konferencji prasowej.

Kardynał Antonelli powiedział: „Opieka nad rodziną wynika z miłości, ale tak czy inaczej kobiety te mają prawo do sprawiedliwego uznania”.

Jak rozumiem, w następnej kolejności kardynał zaapeluje, by mąż płacił żonie za seks – bo czemu miałoby to być mniej warte, gdy zajmuje się tym żona, niż gdy robi to prostytutka. Ale żarty na bok – propozycja ta, oprócz skrajnie materialistycznego podejścia do życia (trochę nie na miejscu u kapłana), pokazuje jak w soczewce stosunek Kościoła do kobiet. Szacunek, uznanie i tak dalej, ale tylko w słowach – a w praktyce pogarda i seksizm, bo trudno inaczej nazwać sprowadzanie kobiety do roli służącej, której łaskawie się proponuje uznanie i zapłatę.

Gdyby kardynał rzeczywiście kierował się troską o kobiety i dobro rodziny, zaapelowałby raczej o sprawiedliwy podział obowiązków domowych, bo w końcu Biblia nie zakazuje mężczyźnie mycia naczyń, odkurzania czy zajmowania się dziećmi – ale przecież nie o dobro kobiet tu chodzi, tylko, tak jak w przypadku podobnej propozycji LPR sprzed paru lat, o zniechęcenie kobiet do pracy zawodowej. Skoro nie można powiedzieć otwarcie „baby do garów”, to trzeba kombinować naokoło, małymi kroczkami, pracowicie pielęgnując stereotypy, a równocześnie obłudnie podkreślając, jak to my się troszczymy o sprawiedliwość i uznanie.

Niby nic nowego, ale ciągle drażni.


Komentarze

Podobne wpisy