
Mój blog kończy dzisiaj osiemnaście lat – co oznacza, że może już głosować w wyborach, kupować alkohol i oglądać porno.
(Zgadnijcie, o której z tych rzeczy będzie następna notka.)
W związku z tym wypadałoby zrobić jakieś urodzinowe podsumowanie, bo nie robiłem tego już od – sprawdźmy – pięciu lat? Jak ten czas leci… Ale to może w przyszłym roku, bo w tym nie za wiele mam do podsumowywania.
A w prezencie na osiemnaste urodziny postanowiłem przywrócić komentarze na blogu (Borys, mówisz i masz). Ich usunięcie i odsyłanie na Facebooka nie zadziałało zgodnie z oczekiwaniami, a sam Facebook stał się w ciągu ostatniego roku czy dwóch totalnym śmietnikiem, więc pora przyznać się do błędu i wrócić do starych, sprawdzonych rozwiązań.
Co rzekłszy, zapraszam do komentowania – czy to na blogu, czy na Facebooku, jak kto woli.





Komentarze
Pierwszy! Fajnie, fajnie. U Ciebie w backendzie komentarzy jest SQLite, czy coś cięższego?
Zwykły MySQL – blog stoi na standardowym WordPressie, żadnych szczególnych wynalazków tu nie ma.
Sytuacja trochę podobna jak u Blogrysa, jakiś czas temu wywaliłem Twój blog z czytnika (musiałem mieć ku temu powód, ale zastrzel mnie, nie pamiętam już jaki) – teraz na fali wysypu urodzin różnych blogów znów tu trafiłem. Dobry pomysł z komentarzami, brakowało ich bardzo. No i wracasz do mojego Minifluxa, będzie czytane!