Cichy Fragles

skocz do treści

Tydzień w Europie

Dodane: 4 grudnia 2011, w kategorii: Polityka

Poniedziałek

Zaczyna się ostro: Radosław Sikorski wygłasza w Berlinie przemówienie o przyszłości UE – zdecydowanie najważniejsze i najlepsze w swojej dotychczasowej karierze, wywołujące lawinę komentarzy w światowych mediach.

W polskim piekiełku oczywiście gratulacje słabo słychać, przeważa rzucanie błotem, a Jarosław Kaczyński otwiera konkurs na kretynizm tygodnia, wzywając do postawienia Sikorskiego przed Trybunałem Stanu. BTW: co z wnioskiem o postawienie przed tymże trybunałem Kaczyńskiego i Ziobry? Długo jeszcze będzie leżeć w szufladzie?

Wtorek

Relacja z przemówienia w The Economist:

The speech deserves the attention it has brought. Whether or not it makes Germany change (or accelerate) course remains to be seen. But the historic moment is clear: to see a Polish foreign minister addressing a Berlin audience as a political heavyweight, with serious ideas and serious demands, is a huge change from the days when Poland was seen as a difficult and needy recipient of Western largesse.

Charles Crawford na Twitterze:

It has to be said. That speech by Radek Sikorski yesterday was not by a Polish Foreign Minister. It was by a new European leader.

Notka na Kosmopolito:

I wish more politicians had the courage to give speeches like that. A clever structure, historical references, plain language and some radical proposals that go beyond the current debate that is dominated by economics. It is a pro-Europe speech but he comes across as polite and honest – you get the feeling there is someone who really is trying to develop constructive proposals for the future of the EU.

A w Polsce Fotyga przebija Kaczyńskiego stwierdzeniem, że „Sikorski złamał konstytucję, wygłaszając exposé za granicą”. Boże, widzisz i nie grzmisz.

Środa

Komentarze ekspertów z Washington Post:

I admire what Sikorski did. He said what must be said, and in a way that commanded everyone’s attention. He was also right to underscore the dangers of dithering. If power corrupts, so does powerlessness. Only Germany has the power to fix things, and it has the obligation to use it.

…oraz GMF:

This was the speech of a politician who knows his history, does not want to repeat its mistakes, and has the strength and the clarity of mind to formulate a convincing message of hope for the future based on mutual trust between the European nations, which the crisis has so far called into question. It is also a demonstration of authority, personality, and charisma. Perhaps the EU has found its new president.

W Polsce Sikorski chwilowo schodzi w cień, bo Niemcy znowu nadepnęli na odcisk Kaczyńskiemu – ich agent B16, który z pewnością nie przez przypadek został papieżem, wezwał do zniesienia kary śmierci. A w konkursie na kretynizm tygodnia prowadzenie obejmuje Richard Henry de Czarnecki, który oznajmia, że ważniejszy od papieża jest abp Michalik.

Czwartek

Artykuł na stronie Center for European Policy Analysis:

Whether its message succeeds or fails, future historians will agree: Radosław Sikorski’s speech in Berlin this Monday, November 28, 2011, marked a crucial turning point in European history.

W Polsce mamy kolejną zmianę prowadzenia w konkursie na kretynizm tygodnia – Kaczyński odskakuje rywalom na kilka długości, zapowiadając „marsz suwerenności” trzynastego grudnia. Cięta riposta Sikorskiego na Twitterze absolutnie bezcenna:-).

Piątek

Polityka schodzi na drugi plan, bo tematem dnia jest losowanie Euro 2012. I jak się tydzień dobrze zaczął, tak i dobrze się skończył – losowanie było dla naszych orłów tak nieprzyzwoicie szczęśliwe, że aż bym się zaczął zastanawiać nad jego uczciwością, gdyby nie to, że organizowali je Ukraińcy, którzy raczej nie poświęcaliby się tak dla nas, biorąc sobie do grupy Anglię czy Francję.

Fotyga mimo wszystko walczy dzielnie, w liście otwartym do Jacka Kurskiego wzbogacając kaczystowską nowomowę o „polską partię pruską”, zarzucając Kurskiemu chronienie Sikorskiego i Tuska (!) i w ogóle ze wszystkich sił przekonując o swojej niepoczytalności – ale słabe to, o dogonieniu Kaczyńskiego nie ma mowy.

Weekend

Norman Davies w wywiadzie:

Mr. Sikorski’s speech in Berlin was brilliant in drawing attention to this problem. The surgeons in the European hospital cannot endlessly argue about who will lead the surgery. They have to create a surgical team and correct this flaw in The Body Politick of the Eurozone.
(…)
Hopefully the West has some politicians who have a broader view like Sikorski. He speaks better English than I do. He is a genuine international politician.

W Polsce ostatnią desperacką próbę podejmuje Jacek Kurski, ogłaszając, że „słowa Sikorskiego, Tuska i Merkel to klasyczna ustawka”. Ale to o wiele za mało, żeby wygrać z „marszem suwerenności”. Prezes po raz kolejny pokazał, kto w ciemnogrodzie rządzi.

A na koniec warto zacytować jeszcze komentarz Michnika, co prawda jeszcze z wtorku, ale doskonale ten tydzień podsumowujący:

Reakcja opozycji demagogicznej spod znaku Kaczyńskiego czy Ziobry jest żałosna i zasmucająca. To świadectwo polskiej „partii wystraszonych”; głos partii „białej flagi”, partii kapitulacji wobec wyzwań rzeczywistego świata.
(…)
Polski minister odpowiedział, że czeka na propozycje PiS w sprawie ratowania Unii Europejskiej. Nie sądzę, by się doczekał.

No i faktycznie – nie doczekał się. Biorąc jednak pod uwagę poziom intelektualny tego towarzystwa, może to i lepiej.


Komentarze

Podobne wpisy