Cichy Fragles

skocz do treści

Studniówka

Dodane: 6 września 2008, w kategorii: Prywata

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to ten wpis pojawi się na blogu równo (z dokładnością do godziny) sto dni po oficjalnym otwarciu bloga. Sto dni to może niezbyt długi okres, ale na pierwsze małe podsumowanie wystarczy.

Na początek parę liczb – przez te trzy miesiące z kawałkiem opublikowałem 37 wpisów (nie licząc niniejszego), które zostały skomentowane 217 razy, co daje nieco ponad dwa wpisy tygodniowo i prawie sześć komentarzy na wpis. Ta ostatnia statystyka jest jednak trochę myląca, bo ponad połowę komentarzy zebrały zaledwie trzy wpisy – o formatowaniu CSS, o śmierci prof. Geremka i o regulowaniu krzywizny ogórka. Dwa pierwsze z nich były zarazem dwoma jak dotąd najpopularniejszymi, z dużą przewagą nad resztą stawki.

Najmniej popularne są natomiast – co mnie trochę zasmuciło – recenzje książek. Poza dwoma wyjątkami (Historia i fantastyka oraz Modyfikowany węgiel) cała reszta okupuje niemal niepodzielnie dno tabeli. Cóż, wybitnym recenzentem na pewno nie jestem, ale też trudno uznać za przypadek, że im mniej dany tytuł ma wspólnego z fantastyką, tym niżej jego recenzja leży w statystykach. Tak czy siak, obecna formuła na pewno wymaga przemyślenia.

Generalnie rzecz biorąc, świata jak dotąd nie podbiłem – o takich wynikach mogę póki co tylko marzyć. Swoimi przez wrodzoną skromność nie będę się na razie chwalić;-).

Na koniec pytanie do Was, drodzy czytelnicy – jaka jest Wasza opinia o tym blogu? Wszelkie uwagi (niekoniecznie konstruktywne, byle szczere) bardzo mile widziane.


Dzień dobroci dla świata

Dodane: 22 sierpnia 2008, w kategorii: Prywata

Rejestracja Total Commandera – 102 złote
Donacja dla twórcy edytora PSPad – 40 euro
Darowizna dla Wikimedii – 100 złotych
Darowizna dla Amnesty International – 100 złotych

Wykazanie się dobrym sercem – no, może nie bezcenne, ale na pewno sporo warte:-).


Witaj, okrutny świecie

Dodane: 29 maja 2008, w kategorii: Prywata

Na każdym blogu jest taka sytuacja, że ktoś musi zacząć pierwszy. A zacząć jest, jak wiadomo, najtrudniej. Spróbuję to zatem załatwić jak najszybciej i od razu przejść do rzeczy.

O sobie nic nie napiszę, wychodzę bowiem z założenia, że po owocach mnie poznacie.

Owoce będą bardzo rozmaite – nie zamierzam się w żaden sposób ograniczać tematycznie. Wiem, że lepiej się specjalizować, niż pisać o wszystkim, ale mam zbyt szerokie zainteresowania, żeby się skupiać na jednej tylko dziedzinie. Żeby jednak nie poprzestawać na ogólnikach – plany na najbliższe kilka postów wyglądają następująco: futbol, literatura, futbol, polityka, literatura, net, futbol, literatura, nauka, a potem się zobaczy. Oczywiście plany mogą ulec zmianie, w zależności od okoliczności;-).

Pierwszy merytoryczny post pojawi się za kilka chwil, a kolejne zamierzam dodawać w standardowym tempie jednego-dwóch na tydzień. Oczywiście praktyka może się z tymi zamierzeniami rozminąć, więc niczego nie obiecuję.

Uff, jakoś poszło. Blog niniejszym uważam za otwarty.


Nowsze wpisy »