Dwudziesta rocznica cudu nad Wisłą

Dodane 06 lutego 2009 w kategorii Polityka.

Nie, to nie pomyłka, proszę nie korygować kalendarzy. Nie chodzi mi tu o bitwę warszawską (którą nazwano cudem całkowicie niesłusznie i z krzywdą dla jej bohaterów), tylko o wydarzenie może mniej efektowne, ale w polskich realiach daleko bardziej zadziwiające i unikalne - oto polityczni wrogowie, którzy od lat toczyli ze sobą świętą wojnę, postanowili się dogadać. Już samo w sobie zakrawało to na cud, a efekt tych rozmów - natychmiastowy, całkowicie bezkrwawy upadek systemu, który w powszechnej opinii miał się trzymać jeszcze przez dekady, a jak upaść, to tylko z wielkim hukiem - ten efekt nikomu się wtedy nawet nie śnił.

Cóż więcej dodawać - na temat Okrągłego Stołu powiedziano już wszystko, a w najbliższych miesiącach będzie się mówić jeszcze więcej, zatem poprzestanę na krótkich podziękowaniach dla autorów tego cudu. Autorów nieświadomych i często mimowolnych, ale jednak.


Dziękuję.


Komentarze [Atom]

  • 1.
    06 lutego 2009, 21:50:21 Sławek

    System umarł. Zostali jeszcze tylko ludzie.


  • 2.
    08 lutego 2009, 14:47:37 bobiko

    W moim odczuciu Okrągły Stół to rzeczywiście coś fenomenalnego w historii Polski, zwłaszcza gdy ma się na myśli lata PRLu i sposoby kompromisów władzy ludowej.

    Ale układ pozostał, trzeba natomiast czekać na konkretną przemianę pokoleniowa w PL


  • 3.
    10 lutego 2009, 11:54:07 psinia

    Szkoda tylko, że nie potrafimy docenić tego co się stało w ’89. Tak wielkie wydarzenie, które mogło się stać jednym z najdonioślejszych w najnowszej historii Europy, polska klasa polityczna splugawiła, zdeptała, rozmieniła na drobne.
    Szkoda że my Polacy potrafimy działać razem, być solidarni tylko w wyjątkowych (jakże rzadkich) momentach. Natomiast w życiu codziennym waśnie, spory, zawiść.
    Może w końcu z młodym pokoleniem, tym które prawie albo wcale nie pamięta PRL-u to się zmieni.Mam taką nadzieje.


  • 4.
    10 lutego 2009, 12:15:42 bobiko

    @psinia – Historia niejednokrotnie udowadnia, że my, Polacy, jesteśmy narodem zawistnym, kombinującym i niekiedy myślących tylko o sobie. Zabory, 20lecie międzywojenne, PRL i teraz. Zmienily się czasy, ale wciąż pozostaliśmy tacy sami.


Dodaj komentarz