Cichy Fragles

skocz do treści

Gierka na weekend: Shih Dao

Dodane: 23 października 2026, w kategorii: Varia

W zamierzchłych latach 90-tych, gdzieś pomiędzy Windowsem 3.11 a 95 (trudno uwierzyć, jak szybko wtedy przeleciały te dziewięćdziesiąt dwie wersje), zagrywałem się przez jakiś czas namiętnie w tytułową gierkę (kto nie kojarzy, może zerknąć na opis na MobyGames), znalezioną na jakiejś płytce z shareware.

Po latach zapragnąłem zagrać w to znowu i znalazłem pliki w sieci, ale odpalić gierki na współczesnym systemie już się nie udało. Pomyślałem zatem, że od czego jestem programistą – reguły nieskomplikowane, zaimplementować nietrudno, zróbmy więc sobie remake na własny użytek.

Jak pomyślałem, tak zrobiłem, po czym trochę w to znowu pociupałem i na kilka lat zostawiłem. Myślałem czasami, żeby wrzucić na bloga, bo gierka fajna, a mało znana – ale w tym celu wypadałoby trochę dopieścić grafikę i interfejs, bo na własne potrzeby zrobiłem wszystko na maksa ubogo i topornie – a dopieszczanie szczegółów jest zawsze nudne i żmudne, więc lenistwo wygrywało.

Ostatnio jednak stwierdziłem, że od czego mamy AI, jak nie od odwalania za nas czarnej roboty – zaprzągłem więc Claude’a do upiększenia gierki, żeby nie było wstyd pokazać światu – i cyk, w kilkanaście minut odpicował na wysoki połysk.

Efekt znajdziecie tutaj – zapraszam do grania i komentowania.


Dorf Analitik

Dodane: 22 września 2026, w kategorii: Varia

Uwaga: bez przynajmniej ogólnego pojęcia, o co chodzi w Dorf Romantik, poniższa notka może być trudna do zrozumienia, więc zachęcam, by najpierw przeczytać recenzję gry lub/i obejrzeć jakiś gameplay. Albo po prostu w to zagrać.

Odkąd półtora roku temu napisałem podlinkowaną wyżej notkę, niewiele się zmieniło: ciągle pogrywam w Dorfa od czasu do czasu, a licznik zbliża mi się do trzystu godzin, aczkolwiek tak jakby asymptotycznie – questy coraz bardziej wymagające, więc coraz dłużej schodzi na układaniu tych farm czy wiosek, a to trochę zniechęca, zwłaszcza gdy akurat jestem gdzieś pośrodku wszystkiego i grupy mam już duże, ale do zamknięcia czegokolwiek jeszcze ciągle daleko.

Nie zachęca także fakt, że kraina mi się rozrosła na kilkadziesiąt ekranów i nie ma już mowy o ogarnianiu jej rozumem. Co prawda nie ma też i takiej potrzeby, można się koncentrować na jednym regionie mapy i olewać resztę, oni w ogóle tego nie sprawdzają – ale te wszystkie zagłębienia, dziurki, niedokończone jeziorka i inne takie siedzą mi z tyłu głowy i domagają się zagospodarowania, więc choć działania prowadzę już głównie na południu mapy, to resztę świata nadal od czasu do czasu oblatuję, tu załatam, tam zaokrąglę i tak to się kręci.

Fajnie by było jednak zobaczyć tę mapę w całości, stwierdziłem ostatnio – i w tym celu zacząłem grzebać w pliku z sejwem.


QoTD

Dodane: 9 lipca 2024, w kategorii: Varia

Gdyby ktoś pytał, czemu tak rzadko się odzywam:

You are only showing the world how stupid you are. If what you say is not better than silence, you better shut up.

Gdyby ktoś pytał, czemu w ogóle się odzywam:

You can say whatever the fuck you want. It’s your blog, you don’t need to follow any rules. I just cursed and you can’t do nothing about it, because this is my blog and I do what I want.

Polecam całość.


Portal: Revolution

Dodane: 12 lutego 2024, w kategorii: Varia

Ograłem – i muszę sobie trochę ponarzekać.


Dorf Romantik

Dodane: 19 stycznia 2024, w kategorii: Varia

Przez kilka lat odpowiedź na pytanie, w co najwięcej w mijającym roku grałem, była niezmienna: World of Tanks. W roku 2022 lider jednak w końcu się zmienił – sensacyjnie zdetronizowany przez rywala zupełnie niepozornego, który miał być zaledwie odstresowującym przerywnikiem pomiędzy poważniejszymi rzeczami. Jak to się stało, że gra w budowanie krainy z sześciokątnych płytek zdołała mnie tak wciągnąć?


Bodies

Dodane: 11 stycznia 2024, w kategorii: Varia

Z nowym rokiem nowym krokiem – postanowiłem więc, że albo w końcu rozruszam tę stronę, albo odpuszczę sobie na dobre. Oczywiście postanowienia noworoczne są po to, żeby o nich zapominać po tygodniu i podejmować ponownie w przyszłym roku, więc możliwe, że i tutaj tak się skończy.

Tradycyjnych podsumowań roku nie chce mi się robić – wypadałoby zresztą podsumować dwa lata, bo poprzednio tego nie zrobiłem, więc tym bardziej mi się nie chce. Zamiast tego będzie kilka notek o różnych niedawno przeczytanych/obejrzanych/ogranych rzeczach, na temat których akurat mam coś do powiedzenia.

Ponieważ nic tak nie ożywia akcji jak kilka trupów, zacznijmy od serialu, który ma je poniekąd już w tytule: „Bodies”. Trupy na dzień dobry dostajemy cztery, wszystkie w tym samym zaułku w Londynie, ale w różnych latach – od 1890 do 2053. Wszystkie to ewidentnie ten sam facet, z tą samą raną postrzałową, więc mamy do czynienia z podróżami w czasie – o czym czwórka detektywów z różnych epok oczywiście nie może wiedzieć, ale oczywiście niektórzy się dowiedzą.


Ostatni sezon Black Mirror

Dodane: 13 lipca 2023, w kategorii: Varia

1. Joan is awful

Joan wraca do domu po ciężkim dniu w pracy i dla odprężenia odpala Netflixa Streamberry – a tam znajduje serial o tytułowym tytule (khem), z bohaterką, która nie tylko nosi jej imię i fryzurę, ale też przeżywa dokładnie to samo, co od rana przydarzyło się prawdziwej Joan. Bardzo niefajna sprawa, bo nie dość, że wszyscy dookoła mogą nagle poznać różne szczegóły z jej życia prywatnego, to jeszcze serial przedstawia je w taki sposób, żeby zgodnie z tytułem postawić bohaterkę w jak najgorszym świetle – co ekspresowo doprowadza jej pierwowzór do życiowej katastrofy.


Przegrane w 2021

Dodane: 14 lutego 2022, w kategorii: Varia

O ile książkowo rok 2021 był dla mnie po prostu dobry, o tyle gierkowo najlepszy od niepamiętnych czasów – trafiło mi się wyjątkowo dużo zacnych tytułów oraz dwie absolutne rewelacje. I od tych ostatnich dzisiaj zacznijmy:



Przegrane w 2020

Dodane: 21 stycznia 2021, w kategorii: Varia

Rok 2020 upłynął mi owocnie nie tylko książkowo, ale i gierkowo, zatem czas na kolejne podsumowanie. Kolejność tradycyjnie chronologiczna.


Into the Breach


33 shades of Dark

Dodane: 19 listopada 2020, w kategorii: Varia

Dla nieznających serialu: pierwsza część notki jest bezspoilerowa, a przed nadejściem spoilerów będzie wyraźne ostrzeżenie, więc dopóki ono nie nastąpi, możecie czytać śmiało.

Czy wspominałem już, że uwielbiam historie o podróżach w czasie? Chyba nie wspominałem, ale biorąc pod uwagę, ile notek na temat czasu (w tym również o jego cofaniu) popełniłem, nie jest to chyba dla moich wiernych czytelniczek i czytelników wielkie zaskoczenie. Niestety, mało komu udaje się przekuć ten fascynujący koncept na równie fascynującą historię – normą jest pulpa bez grama ambicji, a czołowi twórcy SF generalnie tego tematu nie ruszają: Lem użył go w paru opowiadaniach, ale wyłącznie humorystycznie; Dukaj, Watts, Egan czy Strugaccy nawet tego nie próbowali. Z filmów najbardziej znany jest „Powrót do przyszłości” – także komediowy. Z gier, „Day of the tentacle” – również komedia. Podróże w czasie traktowane serio i inteligentnie, to zjawisko prawie nie spotykane.

Tym bardziej więc docenić trzeba „Dark”, który nie tylko podchodzi do sprawy śmiertelnie poważnie, ale i popisowo ją rozgrywa, dając w efekcie dzieło wybitne – nie tylko na tle swojej niszy, a nawet nie tylko na tle kina SF.


« Starsze wpisy