
W zamierzchłych latach 90-tych, gdzieś pomiędzy Windowsem 3.11 a 95 (trudno uwierzyć, jak szybko wtedy przeleciały te dziewięćdziesiąt dwie wersje), zagrywałem się przez jakiś czas namiętnie w tytułową gierkę (kto nie kojarzy, może zerknąć na opis na MobyGames), znalezioną na jakiejś płytce z shareware.
Po latach zapragnąłem zagrać w to znowu i znalazłem pliki w sieci, ale odpalić gierki na współczesnym systemie już się nie udało. Pomyślałem zatem, że od czego jestem programistą – reguły nieskomplikowane, zaimplementować nietrudno, zróbmy więc sobie remake na własny użytek.
Jak pomyślałem, tak zrobiłem, po czym trochę w to znowu pociupałem i na kilka lat zostawiłem. Myślałem czasami, żeby wrzucić na bloga, bo gierka fajna, a mało znana – ale w tym celu wypadałoby trochę dopieścić grafikę i interfejs, bo na własne potrzeby zrobiłem wszystko na maksa ubogo i topornie – a dopieszczanie szczegółów jest zawsze nudne i żmudne, więc lenistwo wygrywało.
Ostatnio jednak stwierdziłem, że od czego mamy AI, jak nie od odwalania za nas czarnej roboty – zaprzągłem więc Claude’a do upiększenia gierki, żeby nie było wstyd pokazać światu – i cyk, w kilkanaście minut odpicował na wysoki połysk.
Efekt znajdziecie tutaj – zapraszam do grania i komentowania.










