Cichy Fragles

skocz do treści

QOTD

Dodane: 27 lutego 2024, w kategorii: Absurdy, Net

Wyimek z dyskusji o pewnym hejterze, który okazał się być płatnym trollem:

Dedykuję wszystkim, którzy uważają, że dyskusja z hejterami ma jakikolwiek sens.


Portal: Revolution

Dodane: 12 lutego 2024, w kategorii: Varia

Ograłem – i muszę sobie trochę ponarzekać.


Dlaczego Orkiestra jest wielka

Dodane: 28 stycznia 2024, w kategorii: Przemyślenia

Nie dlatego, że bez niej służba zdrowia by się zawaliła – działałaby nieco gorzej, ale nie byłaby to jakaś fundamentalna różnica. Wszystkie te zbierane co roku miliony to bardzo drobny ułamek rocznego budżetu NFZ i nieco większy, nieobojętny ale nadal nie porażający ułamek wydatków na aparaturę medyczną. Dałoby się bez tego żyć, choć oczywiście w wielu przypadkach nieco krócej.

Nie dlatego, że zachęca Polaków do pomagania – dwieście ileś milionów złotych podzielone przez trzydzieści kilka milionów ludzi to raptem coś koło siedmiu złotych na głowę, żaden powód do dumy, a dla niektórych te monety wrzucone do puszki to wygodny wykręt, żeby przez pozostałe 364 dni w roku nie dawać nic nikomu. Zresztą, organizacji zbierających pieniądze na cele dobroczynne i bez tego jest od groma.

Nie dlatego, że drażni patoprawicę – ich drażni tyle dobrych rzeczy, że jeden Owsiak w te czy wewte żadnej różnicy nie robi. Owszem – patrzenie, jak się zapluwają i wymyślają coraz bardziej kretyńskie uzasadnienia swojej nienawiści, bywa zabawne, ale nie jest to rodzaj humoru, jakiego potrzebujemy.

Dlaczego zatem?


Dorf Romantik

Dodane: 19 stycznia 2024, w kategorii: Varia

Przez kilka lat odpowiedź na pytanie, w co najwięcej w mijającym roku grałem, była niezmienna: World of Tanks. W roku 2022 lider jednak w końcu się zmienił – sensacyjnie zdetronizowany przez rywala zupełnie niepozornego, który miał być zaledwie odstresowującym przerywnikiem pomiędzy poważniejszymi rzeczami. Jak to się stało, że gra w budowanie krainy z sześciokątnych płytek zdołała mnie tak wciągnąć?


Bodies

Dodane: 11 stycznia 2024, w kategorii: Varia

Z nowym rokiem nowym krokiem – postanowiłem więc, że albo w końcu rozruszam tę stronę, albo odpuszczę sobie na dobre. Oczywiście postanowienia noworoczne są po to, żeby o nich zapominać po tygodniu i podejmować ponownie w przyszłym roku, więc możliwe, że i tutaj tak się skończy.

Tradycyjnych podsumowań roku nie chce mi się robić – wypadałoby zresztą podsumować dwa lata, bo poprzednio tego nie zrobiłem, więc tym bardziej mi się nie chce. Zamiast tego będzie kilka notek o różnych niedawno przeczytanych/obejrzanych/ogranych rzeczach, na temat których akurat mam coś do powiedzenia.

Ponieważ nic tak nie ożywia akcji jak kilka trupów, zacznijmy od serialu, który ma je poniekąd już w tytule: „Bodies”. Trupy na dzień dobry dostajemy cztery, wszystkie w tym samym zaułku w Londynie, ale w różnych latach – od 1890 do 2053. Wszystkie to ewidentnie ten sam facet, z tą samą raną postrzałową, więc mamy do czynienia z podróżami w czasie – o czym czwórka detektywów z różnych epok oczywiście nie może wiedzieć, ale oczywiście niektórzy się dowiedzą.


Gama kolorowa (Stanisław Lem)

Dodane: 14 listopada 2023, w kategorii: Literatura

Z ostatniej chwili: odnaleziono debiutancki wiersz Lema, opublikowany w tygodniku „Nasza opinia” w roku 1938 – czyli aż osiem lat wcześniej, niż dotychczas datowano jego oficjalny debiut.

Gama kolorowa

Co zabawne, błąd edytorski w przedostatnim czterowierszu poskutkował utworzeniem pierwszego w karierze Lema neologizmu.

Źródło: Instytut Książki


Polska i Sauron (ew. Putin i Shire)

Dodane: 12 października 2023, w kategorii: Polityka

Książka „Władca pierścieni” (w odróżnieniu od filmu) nie kończy się banalnym happy endem po pokonaniu Saurona, lecz rozdziałem „Porządki w Shire”, w którym hobbici wracają do domu tylko po to, by odkryć, że pod ich nieobecność jakieś typy spod ciemnej gwiazdy przejęły władzę w Shire i budują tam mały Mordor. Zamiast świętować sukces, trzeba zatem jeszcze raz chwycić za broń i przywrócić normalność – co oczywiście dla zaprawionych w bojach bohaterów nie stanowi już większego wyzwania.

Z punktu widzenia dramaturgii utworu ten rozdział nie ma sensu – dopiero co obserwowaliśmy decydującą o losach świata bitwę na polach Pelennoru, a teraz mamy się ekscytować jakąś śmieszną nawalanką o zadupie, której wynik i tak jest oczywisty? Panie, z czym do ludzi. Jeśli jednak chodzi o przesłanie, rozdział ten dowodzi mądrości Tolkiena – zwraca bowiem uwagę, że zło nie kończy się na granicach Mordoru i nawet jeśli ten Mordor upadnie, nie będzie to oznaczać ostatecznego triumfu dobra. Zło trzeba zwalczać nieustannie i nie łudzić się, że gdziekolwiek będziemy od niego całkowicie wolni i bezpieczni.


Uwagi o lingwiSFtyce

Dodane: 1 września 2023, w kategorii: Literatura, Nauka


Ostatni sezon Black Mirror

Dodane: 13 lipca 2023, w kategorii: Varia

1. Joan is awful

Joan wraca do domu po ciężkim dniu w pracy i dla odprężenia odpala Netflixa Streamberry – a tam znajduje serial o tytułowym tytule (khem), z bohaterką, która nie tylko nosi jej imię i fryzurę, ale też przeżywa dokładnie to samo, co od rana przydarzyło się prawdziwej Joan. Bardzo niefajna sprawa, bo nie dość, że wszyscy dookoła mogą nagle poznać różne szczegóły z jej życia prywatnego, to jeszcze serial przedstawia je w taki sposób, żeby zgodnie z tytułem postawić bohaterkę w jak najgorszym świetle – co ekspresowo doprowadza jej pierwowzór do życiowej katastrofy.


Jedwabne i Wołyń

Dodane: 12 lipca 2023, w kategorii: Polityka, Przemyślenia

Refleksja przy okazji wiadomych rocznic:

Mord w Jedwabnem był dziełem zwykłych Polaków, nie jakichś bohaterów narodowych, na których dobrym imieniu szczególnie by nam zależało; nie był to także odwet za realne krzywdy, co by pozwalało tę zbrodnię jakoś relatywizować. Mimo to, kiedy dwadzieścia lat temu ukazała się pamiętna książka Grossa, nasza prawica dostała z tego powodu niesamowitego kociokwiku, a nawet dzisiaj, choć sprawa już dawno przebrzmiała, wzmianka o Jedwabnem potrafi ciągle rozpalać emocje.

Wyobraźmy sobie zatem, jaka by była reakcja, gdyby tego mordu dokonała AK, ofiarami nie byli Żydzi, tylko np. Niemcy, a debata na ten temat toczyła się podczas wojny na naszym terytorium.

Tak więc, jakkolwiek miło by było, gdyby Ukraińcy w końcu przeprosili za ten Wołyń, to wcale nie jestem zdziwiony, że się do tego nie palą.


« Starsze wpisy