(znalezione na raczkowski.soup.io)
Już pojutrze wybory, a stawka – mimo niewielkich uprawnień prezydenta – wyjątkowo jest dość wysoka. Zatem idąc do urn, pamiętajmy:
O dziadku z Wehrmachtu.
O trzech milionach mieszkań.
O ciemnym ludzie, który kupi każdą ściemę.
O koalicji z Samoobroną.
O wcześniejszych gromkich zapowiedziach, że Platforma to może by się do współpracy z Lepperem zniżyła, ale PiS nigdy, przenigdy.
O podpisaniu umowy koalicyjnej przed kamerami telewizji Trwam.
O uwaleniu ustawy o służbie cywilnej zaraz po dojściu do władzy, bo utrudniała obsadzanie posadek krewnymi i znajomymi królika.
O przyjętej w rekordowo krótkim czasie ustawie medialnej, w wyniku której TVP zmieniła się w TVPiS.
O rządzie Kazia Marcinkiewicza, który miał na koncie chyba więcej konferencji prasowych niż ustaw.
O wykształciuchach, łże-elitach, partii białej flagi, froncie obrony przestępców, szarej sieci, złogach gierkowsko-gomułkowskich i tych, którzy stoją tam gdzie ZOMO.
O „oczywistych oczywistościach”, „skrótach myślowych”, „semantycznych nadużyciach” i „prawdzie, której nie udało się udowodnić”.





– obietnica jak dotąd niezrealizowana.
– obietnica zrealizowana częściowo / w trakcie realizacji / trudno orzec.
– obietnica zrealizowana