Cichy Fragles

skocz do treści

Przeczytane w 2014 #3

Dodane: 8 lutego 2015, w kategorii: Literatura

W dzisiejszym odcinku:

  • Strefa bezpieczeństwa Goražde (Joe Sacco)
  • Moje stulecie (Günter Grass)
  • Piekło kobiet (Tadeusz Boy-Żeleński)
  • Ewangelia FSM (Bobby Henderson)
  • Lucyfer #10: Gwiazda Zaranna
  • Tak jest dobrze (Szczepan Twardoch)
  • Fetysz (Kathe Koja)
  • Dobre kości (Margaret Atwood)


Seks Roku 2014

Dodane: 3 lutego 2015, w kategorii: Prywata

Now, when I got your attention…

Miałem już nie startować w plebiscycie na Blog Roku, ale skoro dodali kategorię Seks Roku… tfu, Tekst Roku, to postanowiłem sprawdzić, co z tego wyniknie. Do rywalizacji wystawiłem wpis „Jak motyl rozpętał pierwszą wojnę światową”, co do którego nie mam wątpliwości, że był w zeszłym roku najlepszy, przynajmniej na moim blogu;-). Zagłosować można SMS-em o treści T11579 na numer 7122 – kosztuje to tradycyjnie złotówkę plus VAT, a dochód równie tradycyjnie idzie na cel dobroczynny, więc przy okazji można się wykazać dobrym sercem.

Tym, którzy zechcą się wykazać, z góry dziękuję:-).

Update: po dwóch dniach byłem w trzeciej dziesiątce, potem było już tylko gorzej – ostatecznie spadłem na koniec pierwszej setki, co trzeba uznać za całkowitą porażkę. Dziękuję tym, którzy na mnie głosowali, jednocześnie obiecując, że więcej żebrać o SMS-y nie będę – w końcu ile się można łudzić…


Przeczytane w 2014 #2

Dodane: 27 stycznia 2015, w kategorii: Literatura

W dzisiejszym odcinku książki o książkach i innej twórczości:

  • Galeria dla dorosłych (Feliks W. Kres)
  • O książkach, ludziach i sztuce (Ryszard Kapuściński)
  • Książka, którą napisałem, żeby mieć na dziwki i narkotyki (Marek Raczkowski)
  • Białe pisarstwo (J. M. Coetzee)
  • Jesteś moją matką? (Alison Bechdel)
  • Listy. Lem – Mrożek
  • Młodszy księgowy (Jacek Dehnel)


Spieszmy się kochać księgarnie, tak szybko odchodzą

Dodane: 23 stycznia 2015, w kategorii: Literatura


(zdjęcie via gazeta.pl)

Pamiętam takie czasy (całkiem zresztą niedawne), kiedy przy samym tylko krakowskim rynku mieliśmy pół tuzina księgarni: Empik, Zielona Sowa, Hetmańska, Matras, Pałac Spiski i Kurant. A gdyby komuś jeszcze było mało, to w uliczkach odbiegających od rynku był jeszcze Znak na Sławkowskiej, Centrum Taniej Książki na Brackiej, Fankomiks u wylotu Grodzkiej, Księgarnia Akademicka na Św. Anny, kolejna tania książka na Siennej, dwie księgarnie na Szewskiej…

Dzisiaj z tego wszystkiego pozostał Matras, Kurant i Akademicka. Dwie i pół z tuzina, bo w Kurancie mają więcej muzyki niż książek. W zamian nie pojawiło się praktycznie nic – tania książka na Szewskiej i mini-Empik na Floriańskiej, na tym koniec.

A przecież mieszkam w najbardziej ponoć kulturalnym i oczytanym polskim mieście, gdzie na niedawne Targi Książki trzeba było stać w stumetrowej kolejce. Jeśli nawet u nas księgarnie padają jak muchy i poza Empikami w galeriach zaraz nic nie zostanie (Matras podobno cienko przędzie, a reszta branży to sama drobnica), to jak musi wyglądać reszta Polski?

Pytanie retoryczne, bo chyba nie chciałbym znać odpowiedzi…


Przeczytane w 2014 #1

Dodane: 18 stycznia 2015, w kategorii: Literatura

W dzisiejszym odcinku fantastyka:

  • Teranezja (Greg Egan)
  • Punkt wyjścia (Dawid Kain)
  • Lewa ręka ciemności (Ursula K. Le Guin)
  • Ślepowidzenie (Peter Watts)
  • Bezsenność (Stephen King)
  • Król Bezmiarów (Feliks W. Kres)
  • Gorefikacje 1/2


-izm i -fobia

Dodane: 11 stycznia 2015, w kategorii: Przemyślenia

Pod jednym względem terroryści przegrali – karykatury z Charlie Hebdo, które wcześniej widziało kilkadziesiąt tysięcy ludzi, po ataku zobaczyło co najmniej kilkadziesiąt milionów. Zdarzyły się oczywiście media, które żadnego rysunku nie przedrukowały, czy to z powodu poprawności politycznej, czy to z powodu niechęci do obrażania uczuć religijnych, ale większość okazała solidarność z ofiarami i słusznie rozpropagowała to, co mordercy chcieli zniszczyć.

Owszem, pismo często jechało po bandzie, prezentując humor z okolic naszego „NIE” albo i ostrzejszy, ale to w zaistniałej sytuacji bez znaczenia – wolność słowa obejmuje także wolność obrażania i nie wydaje mi się, by można było oddzielić jedno od drugiego. A choćby i się dało, nie może to być żadną okolicznością łagodzącą dla masowego mordu.

Pod innym jednak względem terroryści mogą mówić o sukcesie – raz jeszcze udało się umocnić stereotyp muzułmanina-terrorysty i dodać argumentów tym, którzy uważają islam sam w sobie za zło, a jego wyznawców najchętniej przegoniliby z Europy.


Jak schudnąć po świętach?

Dodane: 6 stycznia 2015, w kategorii: Nauka

Powoli.

OK, to chyba jasne, każdy powinien wiedzieć, że szybko się nie da (chyba że jesteśmy bardzo zdesperowani i konsekwentni) i nie należy – ale właściwie dlaczego?

Cóż – przyczyna, jak to zwykle w biologii bywa, leży w ewolucji.


O roku uff

Dodane: 1 stycznia 2015, w kategorii: Prywata

Kolejny rok za nami... Utracony... Na zawsze...
(obrazek via Kryzys wieku)

Co szczególnego wydarzyło się w 2013? Yyy, zmienił się papież, zaczęły się protesty na Ukrainie… Wikipedia podpowiada, że w Egipcie był zamach stanu… No i w zasadzie tyle. A w 2014? Obalenie Janukowycza, aneksja Krymu przez Rosję, wojna o Donieck, powstanie Państwa Islamskiego, tajemnicze zniknięcie malezyjskiego Boeinga – a w Polsce podwójne wybory, po pierwszych afera podsłuchowa, po drugich kompromitacja PKW, w międzyczasie wybór Tuska na przewodniczącego RE, do tego historyczna seria sukcesów naszych sportowców…

Niby wiadomo, że częstotliwość szczególnych wydarzeń jest w dużej mierze losowa, ale aż takie fluktuacje robią wrażenie.

Jednak jak w 2013, tak i w 2014 powziąłem kilka postanowień noworocznych, rok później przychodzi więc czas, by przyjrzeć się ich realizacji.


Risercz Korwinowski

Dodane: 30 grudnia 2014, w kategorii: Polityka

Wierzysz we wszystko, co mówi JKM? Jesteś taki samodzielnie myślący...

Jak powszechnie wiadomo, Janusz Korwin-Mikke to skończony geniusz, który wszystko wie i na wszystkim się zna, a w dyskusjach nie tyle wygrywa, co masakruje przeciwników (zwłaszcza lewaków). Aż wstyd przyznać, że przez lata blogowania nigdy się tym geniuszem bliżej nie zająłem – a zatem czas to nadrobić. Przyjrzyjmy się, co ciekawego Krul ma do powiedzenia w felietonie opublikowanym we wczorajszej Angorze (tekst niestety niedostępny w sieci) i jak to się ma do rzeczywistości:



Święta pomieszania z poplątaniem

Dodane: 21 grudnia 2014, w kategorii: Nauka


obrazek © by Marek Raczkowski

Jak powszechnie wiadomo, za parę dni czeka nas dwa tysiące czternasta rocznica narodzin Chrystusa w betlejemskiej stajence, zgodnie z odwieczną tradycją świętowana choinką i prezentami od Mikołaja, a z tej okazji mamy aż dwa dni wolne od pracy.

Jak jednak mniej powszechnie wiadomo, nic z poprzedniego zdania nie jest prawdą, albo przynajmniej nie do końca.


« Starsze wpisy Nowsze wpisy »