Już po raz trzeci startuję w konkursie Blog Roku. Dwa lata temu skończyłem w szóstej dziesiątce, rok temu w czwartej, więc teraz należy oczekiwać drugiej, a za rok sukcesu. Jak będzie w rzeczywistości – pożyjemy, zobaczymy, ale wierzę, że moi wierni czytelnicy i nie mniej wierne czytelniczki zrobią co w ich mocy, żeby ten scenariusz przybliżyć;-).
Wielkiego wysiłku podejmować nie trzeba – wystarczy SMS o treści E00031 (trzy zera) na numer 7122, za jedyną złotówkę plus VAT. Dochód z SMS-ów, podobnie jak przed rokiem, będzie przeznaczony na cele dobroczynne, co powinno stanowić dodatkową motywację do głosowania. Za ewentualne poparcie z góry dziękuję:-).
Update: No niestety, tym razem skończyłem zaledwie w okolicach setnego miejsca – nawet uwzględniając wzrost liczby kontrkandydatów (ponad 500, podczas gdy w zeszłym roku było niespełna 200) trzeba to uznać za wynik mocno poniżej oczekiwań. Ale oczywiście dziękuję wszystkim, którzy oddali na mnie głos – oby następnym razem było Was więcej;-).





Zacisnąłem pasa o jedną dziurkę, a ostatnio wszyscy mi mówią, że schudłem – sukces bezdyskusyjny.
Naliczyłem 27 filmów – to chyba ze trzy razy więcej niż rok wcześniej, więc postęp spory, a do założonej liczby zabrakło minimalnie (jeśli w ogóle, bo mogłem przy liczeniu coś pominąć). Ale seriali zero. Może jednak trzeba w końcu zainwestować w telewizor;-).

