Cichy Fragles

skocz do treści

O roku uff

Dodane: 1 stycznia 2015, w kategorii: Prywata

Kolejny rok za nami... Utracony... Na zawsze...
(obrazek via Kryzys wieku)

Co szczególnego wydarzyło się w 2013? Yyy, zmienił się papież, zaczęły się protesty na Ukrainie… Wikipedia podpowiada, że w Egipcie był zamach stanu… No i w zasadzie tyle. A w 2014? Obalenie Janukowycza, aneksja Krymu przez Rosję, wojna o Donieck, powstanie Państwa Islamskiego, tajemnicze zniknięcie malezyjskiego Boeinga – a w Polsce podwójne wybory, po pierwszych afera podsłuchowa, po drugich kompromitacja PKW, w międzyczasie wybór Tuska na przewodniczącego RE, do tego historyczna seria sukcesów naszych sportowców…

Niby wiadomo, że częstotliwość szczególnych wydarzeń jest w dużej mierze losowa, ale aż takie fluktuacje robią wrażenie.

Jednak jak w 2013, tak i w 2014 powziąłem kilka postanowień noworocznych, rok później przychodzi więc czas, by przyjrzeć się ich realizacji.



Sześć lat bloga

Dodane: 29 maja 2014, w kategorii: Prywata

Jejku, jak ten czas leci – wydawałoby się, że dopiero co pisałem piąty wpis rocznicowy, a tu już na szósty przyszła pora. Sam nie wiem, kiedy ten rok przeleciał.

Niestety, przeleciał niezbyt owocnie – zaledwie 56 wpisów to drugi z rzędu antyrekord, a 296 komentarzy to już zupełna porażka, w porównaniu z poprzednimi latami spadek prawie o połowę. Nie muszę chyba dodawać, że średnia 5.29 komcia na wpis to również historyczne dno. Nie jest dobrze, oj nie.

A to znak, że trzeba coś zmienić. Ponieważ najłatwiej o powierzchowne zmiany, na dobry początek postanowiłem trochę odświeżyć layout – czego efekt, mam nadzieję, widać gołym okiem. Wierzę, że zmiana spotka się z pozytywnym odzewem ludu pracującego miast i wsi, skutecznie odwracając uwagę od przejściowych trudności i braku innych reform;-).

Nawet po nieudanym roku jest się jednak czym pochwalić:

Najpopularniejsze wpisy

  1. Magnez na nieuków
  2. Dylemat Eutyfrona
  3. Zagadka geometryczna
  4. Zagadka probabilistyczna
  5. Science fiction (Jacek Dukaj)
  6. Kobiety są gorące
  7. Narud sie pszebudza
  8. Science & Fiction: Grawitacja
  9. Oblicza grozy
  10. Święta krowa

Najwięcej komentarzy

  1. Sposób na niedźwiedzia (22)
  2. Magnez na nieuków (18)
  3. Dylemat Eutyfrona (17)
  4. Kobiety są gorące (15)
  5. Człowiek zaczyna się od porodu (14)
  6. Zagadka probabilistyczna (11)
  7. Święta krowa (10)
  8. Ta ostatnia niedziela… (10)
  9. Zagadka geometryczna (10)
  10. I tylko czasu brak (9)


Postanowienia na rok 2014

Dodane: 1 stycznia 2014, w kategorii: Prywata


(obrazek via Kryzys wieku)

Kolejny nowy rok, kolejne złudzenia, że będzie lepszy od poprzedniego, no i kolejne postanowienia noworoczne, których 90% Polaków podobno i tak nie dotrzymuje. Chcąc być lepszym niż te 90%, dwa lata temu zacząłem swoje postanowienia publikować, żeby mieć lepszą motywację do ich dotrzymania. Rok temu poszło nieźle, tym razem… no cóż, zobaczmy.

W roku 2013 zamierzałem:

Zacząć szybciej wstawać do roboty, zamiast odwlekać ten przykry moment pół godziny
zrealizowane Wyskakiwać z łóżka nie zacząłem, ale na pewno wstawanie idzie mi szybciej.

Wykręcić 3500 km na rowerze
częściowo zrealizowane Pod koniec sezonu padła mi bateryjka w liczniku, więc dokładnego dystansu nie jestem pewny, ale na oko wyszło 3000-3200 km.

Zwiększyć liczbę odwiedzin na blogu o połowę w porównaniu z 2012
niezrealizowane Wiosną Gugiel trochę mi przykręcił kurek i odkręcał go z powrotem przez dobre kilka miesięcy, skutkiem czego miałem nawet mniej odwiedzin niż w poprzednim roku. Pierwszy taki przypadek w historii bloga, no ale kiedyś musiało to w końcu nastąpić.

…a współczynnik strony/odwiedziny przynajmniej o jedną czwartą
częściowo zrealizowane Tu dla odmiany wzrost w końcu nastąpił, ale nawet nie o jedną dziesiątą.

Uruchomić w końcu stronę, nad którą pracuję siedzę już drugi rok
niezrealizowane Posiedzę i trzeci, co mi tam.

Poprawić się znacząco w grze w szachy
zrealizowane Czy znacząco, można się zastanawiać, ale na pewno postęp jest. Do czego jak do czego, ale do grania w szachy tablet się nadaje doskonale.

Zrealizować te postanowienia, których nie udało się spełnić w 2012
niezrealizowane Nic a nic.

W sumie tylko dwa postanowienia zrealizowane, dwa częściowo, a trzy zawalone. Ten marny bilans symbolicznie podsumowuje ogólną marność zeszłego roku, którego prawie pod żadnym względem nie mogę uznać za udany. Cóż, pozostaje mieć nadzieję, że ten rok będzie lepszy.

Ale jak to osiągnąć? Niemoc mnie taka ostatnio ogarnęła, że nawet pomysłów na kolejne postanowienia nie mam. Pozostaje ponownie podjąć te, których nie zrealizowałem w 2013 – chyba że ktoś podpowie coś sensowniejszego, to będę wdzięczny. Tylko nie „znajdź sobie wreszcie kobietę”, bo postanowienia powinny być w miarę realne;-).

Update: po zastanowieniu – moja oficjalna lista postanowień noworocznych AD 2014 wygląda następująco:

  • Nie wysiadywać przy komputerze dłużej niż godzinę bez przerwy
  • Zwiększyć liczbę odwiedzin na blogu o połowę w porównaniu z 2013
  • Zwiększyć współczynnik strony/odwiedziny przynajmniej o jedną czwartą
  • Popełnić przynajmniej dziesięć wpisów, z których będę dumny
  • Uruchomić w końcu stronę, nad którą pracuję siedzę już drugi trzeci rok
  • Napisać nadającą się do pokazania światu gierkę w HTML5

W sumie to pierwsze postanowienie może być trudne do pogodzenia z pozostałymi, no ale nikt nie powiedział, że ma być łatwo.


Pięć lat bloga

Dodane: 29 maja 2013, w kategorii: Prywata

Jak to zwykle o tej porze roku bywa, znowu blog mi się zestarzał. Niestety, w porównaniu z poprzednim rokiem pojawiły się też efekty starzenia – 63 wpisy i 508 komentarzy to zauważalny regres, średnia 8.06 komcia na wpis to wprawdzie tylko minimalny spadek, ale jednak. Co oczywiście nie znaczy, że się kończę – zamierzam wytrwać na stanowisku co najmniej tak długo jak sir Alex Ferguson;-).

Najpopularniejsze wpisy:

  1. Moralna schizofrenia
  2. Co z tym Joggerem?
  3. Z dedykacją dla kaczystów, ziobrystów i gowinistów
  4. 28 * Tetris
  5. Debunking Smoleńsk
  6. Thunderbird w przeglądarce…
  7. Zagadka matematyczno-logiczna
  8. Denver – dwa scenariusze
  9. Amber Gold – schody na dno
  10. Szkoła óczy

Najwięcej komentarzy:

  1. Moralna schizofrenia (50)
  2. Zagadka matematyczno-logiczna (39)
  3. Co z tym Joggerem? (29)
  4. Z dedykacją dla kaczystów, ziobrystów i gowinistów (26)
  5. Debunking Smoleńsk (25)
  6. „A nauka też się myli…” (24)
  7. Partia białej flagi (23)
  8. Denver – dwa scenariusze (16)
  9. Szkoła óczy (16)
  10. AdBlock po krakowsku (15)
  11. Nie mam pomysłu na tytuł (15)

Jak widać, nic tak dobrze nie wpływa na popularność notki, jak zażarta dyskusja w komentarzach – oczywiście tylko doraźnie, bo na dłuższą metę nic nie przebije dobrej pozycji w Google. A oto, co ciekawego tym razem ludzie w tym Google wpisywali, żeby do mnie trafić:



Blog Roku 2012

Dodane: 24 stycznia 2013, w kategorii: Prywata

Już po raz trzeci startuję w konkursie Blog Roku. Dwa lata temu skończyłem w szóstej dziesiątce, rok temu w czwartej, więc teraz należy oczekiwać drugiej, a za rok sukcesu. Jak będzie w rzeczywistości – pożyjemy, zobaczymy, ale wierzę, że moi wierni czytelnicy i nie mniej wierne czytelniczki zrobią co w ich mocy, żeby ten scenariusz przybliżyć;-).

Wielkiego wysiłku podejmować nie trzeba – wystarczy SMS o treści E00031 (trzy zera) na numer 7122, za jedyną złotówkę plus VAT. Dochód z SMS-ów, podobnie jak przed rokiem, będzie przeznaczony na cele dobroczynne, co powinno stanowić dodatkową motywację do głosowania. Za ewentualne poparcie z góry dziękuję:-).

Update: No niestety, tym razem skończyłem zaledwie w okolicach setnego miejsca – nawet uwzględniając wzrost liczby kontrkandydatów (ponad 500, podczas gdy w zeszłym roku było niespełna 200) trzeba to uznać za wynik mocno poniżej oczekiwań. Ale oczywiście dziękuję wszystkim, którzy oddali na mnie głos – oby następnym razem było Was więcej;-).


Postanowienia na rok 2013

Dodane: 3 stycznia 2013, w kategorii: Prywata

Rok temu postanowiłem opublikować na blogu swoje postanowienia noworoczne, żeby się zmotywować do ich spełnienia. Roczek minął, więc wypada powziąć nowe postanowienia – ale najpierw oczywiście podsumujmy stare.

W roku 2012 zamierzałem:

Zmniejszyć oponę wokół brzucha
zrealizowane Zacisnąłem pasa o jedną dziurkę, a ostatnio wszyscy mi mówią, że schudłem – sukces bezdyskusyjny.

Ograniczyć bezproduktywne siedzenie w necie
zrealizowane Produktywne, nieproduktywne, tak czy siak ograniczyłem. Zapewne nie bez znaczenia był tu zakup tabletu, który swoimi ograniczeniami trochę utrudnia wysiadywanie w necie całymi wieczorami.

Przeczytać przynajmniej 30 książek
zrealizowane No ba. Nawet czterdzieści się zebrało, nie licząc komiksów.

Obejrzeć przynajmniej tyleż filmów plus 2-3 seriale
częściowo zrealizowane Naliczyłem 27 filmów – to chyba ze trzy razy więcej niż rok wcześniej, więc postęp spory, a do założonej liczby zabrakło minimalnie (jeśli w ogóle, bo mogłem przy liczeniu coś pominąć). Ale seriali zero. Może jednak trzeba w końcu zainwestować w telewizor;-).



Proszę państwa, oto miś

Dodane: 25 listopada 2012, w kategorii: Prywata

Miś jest bardzo grzeczny dziś. Zresztą zawsze był grzeczny, a „zawsze” oznacza w tym przypadku spory kawał czasu – dość powiedzieć, że kiedy go dostałem, był większy ode mnie;-). A że dzisiaj mamy Światowy Dzień Pluszowego Misia, grzechem byłoby się nim nie pochwalić.

Ale jednocześnie mamy dzisiaj Dzień bez Futra – i co z tym misiem począć w takiej sytuacji?


Cztery lata bloga

Dodane: 29 maja 2012, w kategorii: Prywata

No i znowu roczek blogowania stuknął, a stało się to już po raz czwarty. Hmm, cztery lata to tak jakby cała kadencja, może powinienem z tej okazji rozpisać wybory i poddać się demokratycznej weryfikacji;-). W porównaniu ze słabym poprzednim rokiem, ten wypadł znacznie lepiej – 74 wpisy i 611 komentarzy (plus kilkadziesiąt spamerskich, uwzięło się na mnie robactwo ostatnio) to bez wątpienia znaczny postęp, a średnia 8.26 komentarza na wpis przebija wszystkie poprzednie lata – co oznacza, że blog rośnie w siłę, a niechybny podbój świata (no co, trzeba mieć skromne oczekiwania) zbliża się wielkimi krokami.

Najpopularniejsze wpisy:

  1. Tablet Lark FreeMe 70.2S – pierwsze wrażenia
  2. Top 10: najlepsze książki, jakie czytałem
  3. Najtrudniejsze pytania dla wierzących
  4. Zagadka na niedzielę
  5. Tuska plusy i minusy
  6. Krótki test samodzielnego myślenia
  7. Amazon Kindle – pierwsze wrażenia
  8. Obietnice Tuska i ich realizacja – podsumowanie
  9. Kaczyń
  10. Top 10: najlepsze gierki XX wieku

Najwięcej komentarzy:

  1. Zagadka na niedzielę (56)
  2. Najtrudniejsze pytania dla wierzących (51)
  3. Lepperum polelum (47)
  4. Krótki test samodzielnego myślenia (34)
  5. Tuska plusy i minusy (30)
  6. Wolność, własność, hipokryzja – czyli rzecz o piractwie (23)
  7. Duke Nukum forever (20)
  8. Prawie jak opozycja (19)
  9. Amazon Kindle – pierwsze wrażenia (15)
  10. Historyczny sukces działaczy (14)

Popularności wpisu o tablecie oczywiście się spodziewałem, ale tego, że w ciągu trzech tygodni od publikacji stanie się numerem jeden ostatniego roku, na pewno bym nie przewidział – tym bardziej, że ani zabawka jakimś iPadem nie jest, ani niczego niezwykłego o niej nie napisałem. Cóż, niezbadane są wyroki Google.



Blog Roku 2011

Dodane: 12 stycznia 2012, w kategorii: Prywata

(Wiem, znowu prywata, ale w następnym wpisie już się poprawię)

Jak może niektórzy zdążyli zauważyć, po raz drugi próbuję swoich sił w konkursie na Blog Roku. Poprzednio start mi poszedł niespecjalnie, miejsce w szóstej dziesiątce (na 160 blogów w kategorii) trudno uznać za powód do chwały. Ale pierwsze koty za płoty, wtedy startowałem z pewną taką nieśmiałością i w ogóle od niechcenia, a teraz jestem silny, zwarty i gotowy, więc na pewno będzie lepiej;-). Wygrać skutera, czy co tam dają za pierwsze miejsce, oczywiście się nie spodziewam, ale odrobina lansu raz na rok z pewnością nie zaszkodzi.

Przechodząc do konkretów: moją konkursową wizytówkę można znaleźć tutaj, a głosuje się SMS-em o treści E00002 (cztery zera) na numer 7122. SMS kosztuje złotówkę plus VAT, a dochód idzie na cele dobroczynne, więc można się przy okazji wykazać dobrym sercem, za co z góry dziękuję:-).


Postanowienia na rok 2012

Dodane: 6 stycznia 2012, w kategorii: Prywata

Początek roku tradycyjnie idzie mi jak po grudzie – no, może nie do końca, bo w robocie dostałem podwyżkę na dzień dobry:-). Ale ogólnie tradycyjna noworoczna niemoc mnie złapała, a przecież do końca świata zostało już tylko jedenaście i pół miesiąca, więc najwyższy czas się zmusić do jakiegoś działania. A żeby się zmusić nie tylko doraźnie, ale i bardziej długofalowo, postanowiłem pierwszy raz w życiu poczynić jakieś noworoczne postanowienia i je opublikować, żeby podnieść ich rangę – kiedy świat wie, co sobie postanowiłem, a w dodatku ma na to twardy dowód, trochę trudniej się wykręcić od realizacji.

Zatem w tym roku zamierzam:

  • nadal systematycznie zmniejszać oponę wokół brzucha (nie żebym się przechwalał, ale „nadal” jest tu jak najbardziej na miejscu)
  • ograniczyć bezproduktywne siedzenie w necie
  • przeczytać przynajmniej 30 książek (nie osiągam tej liczby już od bodaj trzech lat, tak dalej być nie może)
  • obejrzeć przynajmniej tyleż filmów plus 2-3 seriale
  • przejść choć jedną „dużą” grę, najlepiej jakiegoś erpega
  • nauczyć się HTML5 i w miarę możliwości napisać w nim jakąś fajną gierkę
  • pisać na blogu więcej o nauce, a mniej o polityce (przynajmniej krajowej)
  • popełnić wpis, który załapie się na stronę główną Wykopu;-)

Co z tego faktycznie wyjdzie – pożyjemy, zobaczymy, o ile koniec świata nie przeszkodzi.


« Starsze wpisy Nowsze wpisy »